Marsz, marsz Polonia! Nadchodzi czas zmiany

Charyzmatyczni przywódcy Znamienne były także treści ideowe, jakie niósł ze sobą ten marsz. Jak się co i rusz przekonujemy, Polska zawsze pęka w tym samym miejscu – tam, gdzie spotykają się dwie płyty tektoniczne polskiej historii. Zderzały się ze sobą przez ostatnie 200–300 lat. Każdego, kto ma w pamięci ruch Solidarności, musiały uderzać podobieństwa haseł i atmosfery marszu do tych z lat 80. Znowu postulaty związkowe dotyczące wieku emerytalnego, płacy minimalnej, praw pracowniczych spotkały się z postulatami praw obywatelskich katolików i obecności religii w mediach oraz z politycznymi żądaniami, by rządzący odpowiedzieli za swe działania. Wszystko to w cieniu tragedii narodowej, którą można porównać z tymi największymi – w cieniu śmierci prezydenta RP i innych członków polskiej elity w Smoleńsku. A także w mrocznym cieniu zachowań rządzących, które – nie ma się co łudzić i nie ma co owijać w bawełnę – wpisują się w ciąg najbardziej haniebnych zachowań, jakie
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze