Polska i Węgry – gra na suwerenność

Opinie [Dość szantażu „praworządnością”]

W polityce unijnej tylko wywieranie ostrej presji ma sens. Im gorzej wiodące kraje zachodnie traktują Polskę i Węgry, tym mocniejsze wymuszają działania po naszej stronie.   Pod koniec września w mediach pojawiła się mało nagłośniona informacja, że na unijnym forum Polska i Węgry miały zablokować koronafundusz. W jakim celu? Aby zablokować projekt powiązania wypłat środków Unii Europejskiej z „praworządnością”. Przy okazji spotkania ambasadorów dwudziestu siedmiu państw przy Unii Europejskiej te dwa kraje odmówiły zatwierdzenia funduszu – taką informację podał francuski „Le Monde”. Strategia „dwóch bratanków” jest następująca: dopóki nie dowiemy się więcej o mechanizmie, który ma uzależniać wypłatę pomocy od „praworządności”, będziemy stopować negocjacje. I więcej jeszcze: jeśli ten mechanizm nie będzie odpowiadał Polsce i Węgrom, oba kraje nie zawahają się zagrozić wejściu w życie pakietu stymulacyjnego. Przypomnijmy, że podczas unijnych negocjacji budżetowych Polska
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze