Redakcja na celowniku

Redaktorowi naczelnemu kradną starego malucha

Już w trzecim, majowym numerze czytelnik musiał się natknąć na niepokojący apel. „16 kwietnia 1993 redaktorowi naczelnemu GP skradziono pomarańczowego, starego Fiata 126 p, który służył również do celów redakcyjnych. Wszystkich, którzy mogą pomóc redakcji w odzyskaniu samochodu, prosimy o kontakt”. Sfatygowanego malucha Piotra Wierzbickiego oczywiście nie odnaleziono. Można by uwierzyć, że został skradziony ze względu na swe walory estetyczne i dużą wartość rynkową, gdyby nie kolejne samochodowe przygody członków redakcji. Przecinanie opon, włamania do aut bez kradzieży cennych z punktu widzenia złodziei przedmiotów
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: