Jak wykorzystać śmierć dziecka

Felieton [Lubię dinozaury]

Niedawno media obiegła wiadomość o samobójstwie 12-letniej Zuzi z Kozienic. Potworna tragedia, która błyskawicznie została wykorzystana przez totalną opozycję do ataku na rząd. Internet natychmiast zalała fala „newsów” o tym, że dziewczynka zabiła się z powodu szykan rówieśników, które spotykały ją z powodu jej orientacji seksualnej.    Wniosek, jaki wysnuły z tego zarówno lewica, jak i Platforma Obywatelska, był prosty – dziecko to zostało zamordowane przez Prawo i Sprawiedliwość. Natychmiast zaczął się swoisty „rajd” czołowych polityków opozycji po wiadomych mediach, z TVN i „Gazetą Wyborczą” na czele. Wszystko służyło jednemu celowi – stworzeniu seansu nienawiści wobec władzy i miotaniu w nią najcięższych oskarżeń, łącznie ze stwierdzeniem, że PiS zabija dzieci. Oczywiście politycy ci powtarzali też te kalumnie za granicą, pasowały idealnie do kłamstw o „strefach wolnych od LGBT” – byle tylko jeszcze bardziej zniszczyć obraz Polski na świecie. Tymczasem dość szybko
     
45%
pozostało do przeczytania: 55%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze