LGBT zniszczyło praworządność

Jedną z korzyści awantury wokół „LGBT coś tam, coś tam” (literki wciąż się zmieniają, zgodnie z widzimisię aktualnych proroków ruchu) jest to, że idealnie pokazuje ona hipokryzję najważniejszych graczy Unii w stosunku do Polski. Jeszcze kilka miesięcy temu mieliśmy przecież prawdziwą histerię o to, że w Polsce giną wolne sądy, umiera praworządność, wprowadzany jest faszyzm, że kolejne reformy PiS (skądinąd przybliżające nas właśnie do standardów Zachodu, jeśli chodzi o sądownictwo) doprowadzą...
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: