Norki zmienne są...

Felieton [PAN JACEK DLA CIEBIE]

Spokojnie przyglądam się dyskusji na temat projektu Ustawy o ochronie zwierząt i już po tygodniu mogę wyciągnąć pierwsze wnioski. Choćby taka Konfederacja wreszcie pokochała USA, przynajmniej w jakimś aspekcie. Jak się bowiem okazało, amerykańskie fobie tej formacji nie obejmują norki amerykańskiej. To o tyle dziwne, że politycy Konfederacji wymyślają zagrożenie ze strony amerykańskiego biznesu, a nie potrafią dostrzec realnych strat, które powodują norki. No, ale dramatycznych wolt jest więcej. Oto Łukasz Warzecha, publicysta robiący dla futrzarskich mediów, lży PiS za to, że ten nie widzi w sprawie niemieckiego spisku. Wkład merytoryczny dostarczył mu jego szef, potentat branży Szczepan Wójcik, a pan Łukasz oczywiście niczego nie sprawdził. Co ciekawe, w 2018 roku, po sponsorowanej wycieczce do RFN, pisał, śmiejąc się z PiS: „Poziom antyniemieckich emocji urósł do granic absurdu. Zimna wojna z Niemcami to głupota. Elektorat dostaje opowieść o strasznych Niemcach”.
     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze