Kryzys kryzysów?

Ekonomista jako Kasandra

Roubini był jedynym ekonomistą, który przewidział krach finansowy na rynku USA i jego skutki, co zyskało mu przydomek „Doktor Zagłady”. Dziś on sam mówi o sobie, że jest po prostu „Doktorem Realistą”. Wśród zagrożeń globalnych Roubini wymienia jako najbardziej prawdopodobne trzy o charakterze ekonomicznym: rozpad strefy euro, ryzyko powrotu recesji do Stanów Zjednoczonych, „twarde lądowanie” gospodarki chińskiej. Czwarte zagrożenie jest polityczne – to wojna USA i Izraela z Iranem. „Jeśli te cztery scenariusze się sprawdzą, to byłby kryzys kryzysów” – powiedział niedawno w wywiadzie dla FOXNews. I wyliczył dla Bloomberga, że ryzyko tego kryzysu wynosi 35 proc. Chociaż może będzie trochę lepiej – strefa euro pogrąża się w recesji, ale się nie rozpada. USA mają wzrost na granicy recesji. W Chinach jest twarde lądowanie, ale nie ma wojny na Bliskim Wschodzie. Szanse na ten lepszy scenariusz są według ekonomisty wyższe – ocenia je na 55 proc. Analizując zagrożenia ekonomiczne, Roubini ocenia, że w 2013 r. rządy największych i najsilniejszych gospodarczo państw świata będą miały o wiele mniejsze pole manewru niż w 2008 r. „Tamten kryzys był znacznie prostszy, był kryzysem finansowym” – pisze na swoim blogu. „Zestaw instrumentów antykryzysowych w ciągu ostatnich czterech lat wyczerpał się w 95 proc., co bardzo zmniejsza możliwości powstrzymania nowego, nieprzewidywalnego szoku globalnego”.

Początek końca eurolandu

W ciągu najbliższych 3–5 lat może nastąpić rozpad eurolandu. Roubini ocenia tę możliwość jako realną w 50 proc. Rozpad rozpocznie się od wyjścia Grecji ze strefy euro, co może nastąpić już w 2013 r. Następne w kolejce są Włochy i Finlandia. Włochy mają bardzo duży dług publiczny. Mają też silne grupy finansowe i biznesowe skupione wokół Ligi Północnej oraz wokół partii byłego premiera Silvia Berlusconiego, które sądzą, że mogłyby dużo zyskać na przywróceniu lira. Silna...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: