Iran–Korea Północna. Przymierze ajatollahów z dynastią Kimów

Koreański dostawca rakiet

Porozumienie wywołało jak najgorsze wrażenie na Zachodzie. Nietrudno się bowiem domyślić, czego będzie dotyczyć współpraca obu państw. Żyjąca w nędzy i izolacji Korea Pn. nie ma żadnych dóbr do zaoferowania reszcie świata z wyjątkiem dwóch – technologii rakietowych oraz broni atomowej, którą mimo międzynarodowych sankcji zdobyła kilka lat temu. Oba sprzedaje azjatyckim i afrykańskim rządom na czarnym rynku, a wartość jej zysków z tego procederu szacuje się na miliardy dolarów rocznie.
Jednym z jej głównych odbiorców jest Iran. Mimo że oba kraje pod względem ideologicznym dzieli przepaść, to współpracę nawiązały jeszcze w latach 80
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: