Cała nadzieja w kotach! Gryzonie domowe

FOT. PIXABAY
FOT. PIXABAY

ŚRODOWISKO [Plaga myszy]

Jesień to czas migracji. Odlatują ptaki, a zwierzęta zimujące w Polsce jedzą bez pamięci, by mieć zapasy na zbliżającą się zimę. Jest jeszcze jedna taktyka. Wpychanie się w miejsca, w których jest ciepło. Mistrzem tego ostatniego są myszy. Każde dziecko zna legendę o królu Popielu. Ten książę z czasów przedpiastowskich miał zlecić morderstwo stryjów. Niestety, jak opisuje Jan Długosz, nie wyszedł na tym haniebnym czynie najlepiej. Niepochowane zwłoki stały się przyczyną pierwszej opisanej w historii plagi myszy, która stała się powodem zagłady rodu władcy. „Dwu synów jego wpierw na oczach nieszczęsnej i żadnej nie mogącej udzielić pomocy matki, następnie najokrutniejszą małżonkę, a w końcu i tyrana [Pompiliusza] pożarły i do tego stopnia rozszarpały i pogryzły wszystkie członki, że nie zostało ani śladu z kości lub mięsa”. Z pewnością od tego czasu w Polsce z ostrożnością podchodzimy do tych gryzoni…Inwazja   Plagi myszy nie są domeną polską.
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze