Kto walnął w kolektor

Felieton [Wróg ludu]

Płynie… po polskiej krainie… niestety, szambo płynie i smród długo nie zaginie. To, że z rządów Rafała Trzaskowskiego wyszło nam jedno wielkie… zanieczyszczenie, chyba widzi każdy. Coraz bardziej przerażona twarz dowodzącego Warszawą pokazuje, że w elitach PO zapanowała po tym wszystkim istna panika. Miała być „nowa solidarność”, która połączy stolicę z Trójmiastem, a tu łączy coś innego, że aż tchu brak. Niestety przez Bałtyk „nowa solidarność” przekazała też potężne przesłanie za granicę, do narodów Europy Północnej. Na pewno zauważą albo chociaż poczują.  Nic też dziwnego, że elity III RP zmuszone są znaleźć prawdziwego sprawcę swojego nieszczęścia. To oczywiście sabotażyści i terroryści, najprawdopodobniej powiązani z obozem władzy. Trwają gorące poszukiwania zdjęć Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, jak w nocy rozwalają kolektor młotami. A czemu się maskują? Przecież nie z powodu koronawirusa? Grzegorz Braun już dawno udowodnił, że to nie choroba,
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze