„Margot” i liberalne media. Metapolityczna gra

Dodano: 08/09/2020 - Nr 37 z 9 września 2020

Opinie [Kiedy eksperyment „Margot” stanie się niestrawny dla środowisk liberalnych?]

Zwolennicy ikon rewolucji nie rozliczają ich z dobrych manier. Dlatego nie ma co liczyć na czyjekolwiek opamiętanie w sprawach „Margot”. Jeśli coś zaszkodzi najmłodszej radykalnej obyczajowo lewicy, to będzie to zimna kalkulacja demiurgów lewo-liberalnej metapolityki.   Nie ma już większego sensu wykrawanie kolejnych cytatów z licznych wywiadów, jakie Michał Sz. udzielił lewicowym i liberalnym mediom po wyjściu z aresztu. Aktywista był skazany na medialny sukces – antypisowskie środki przekazu potrzebują nie tylko kolejnych opowieści, które dla odbiorcy stanowią emocjonalne paliwo. Są żądne także nowych, elektryzujących młodsze pokolenie ikon rewolucji – obyczajowej, a przy tym zdecydowanie antypisowskiej.  To idzie młodość Nie taka już młoda akademicko-wielkomiejska lewica spod znaku „Krytyki Politycznej” wciąż ma istotny wpływ na – brzydko mówiąc – lewicowy dyskurs. Ale nikt już nie wyobraża sobie ludzi z tego kręgu jako alegorii nowej, wspaniałej
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze