Koniec imperium carów

Analiza [Rosji coraz mniej]

Od lat 60. XX wieku imperium rosyjskie regularnie się kurczy. Czterystuletni okres budowy wielkiego państwa moskiewskiego wchodzi w fazę schyłkową. Wiąże się to z upadkiem kolejnych miraży ideologicznych: jednoczenia ziem ruskich, słowiańskich i wreszcie internacjonalistycznego importu rewolucji. Wszystkie te idee skompromitowały się i zostały zastąpione atrapą ideologii, alibi dla utrzymywania imperium – doktryną Breżniewa, czyli neokolonialną obroną strefy wpływów. To jednak za mało, by utrzymać słabe gospodarczo imperium.  W czasie mojego życia imperium rosyjskie cofnęło się z największego w historii obszaru obejmującego większość Azji, połowę Europy i poważne strefy wpływów w Ameryce Południowej i Afryce, do poziomu niewiele większego niż siedemnastowieczna Rosja, przynajmniej w Europie. Wraz z kurczeniem się jego wpływów, cofało się do coraz bardziej wąskiej ideologii, począwszy od wielkiej, internacjonalistycznej ojczyzny, jednak z oficjalną domieszką
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze