Nowa Urbanizacja

Dodano: 08/09/2020 - Nr 37 z 9 września 2020

Felieton [Wrzutka]

Przedziwnym kaprysem losu przeżył wszystkich swych mocodawców. Sczeźli Kiszczak i Jaruzelski, zapomniano o Rakowskim, a wiecznie żywy Urban śmieje się z okładki „Gazety Wyborczej” w twarz durnym Polakom. Durnym, bo nie potrafili osądzić osoby równie plugawej, co szkodliwej.  W poczcie krajowych kreatur zajmuje miejsce poczesne – może nawet pierwsze – felietonista „Kibic”, który uzyskał moc demiurga i dostał licencję na plucie w twarz. Cynik, który zapisał się do partii komunistycznej po sezonie, a za sprawą wywalczonego przez Solidarność kapitalizmu został milionerem. Dlaczego nie odpowiedział choćby za jedną ze swych najważniejszych zbrodni – zabójstwo księdza Popiełuszki? Mówiąc w przenośni – być może to kapitan Piotrowski „pociągnął za cyngiel”, ale Urban naładował broń i zmotywował morderców. Na tym jednak się nie skończyło – Goebbels stanu wojennego w wolnej Polsce zmienił się w Wielkiego Deprawatora. To on sprowadził dialog polityczny na dno kloaki, tworząc mit
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze