Strużka zaschniętej krwi

Porucznik Jan Rodowicz „Anoda” – czterokrotnie ranny w Powstaniu Warszawskim, żołnierz Szarych Szeregów, słynnego Batalionu „Zośka”, odznaczony Krzyżem Walecznych i Virtuti Militari – 7 stycznia 1949 roku, po kilku dniach ubeckiego śledztwa, już nie żył.  I choć oficjalna wersja wciąż mówi o samobójstwie (miał wyskoczyć z IV piętra gmachu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego – dziś Ministerstwo Sprawiedliwości – przy ul. Koszykowej w Warszawie), nikt w nią nie wierzy. 12 stycznia pochowany...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: