19 września 2012

„Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji, bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji” – pisał Julian Tuwim w wierszu „Spóźniony słowik”. Za rządów PO przestał być on aktualny. Słowik na kolację przybędzie na czas. Do zrehabilitowanych, niesłusznie represjonowanych przez pisowską inkwizycję obywateli takich jak śp. Barbara Blida, Beata Sawicka, Weronika Pazura, Ryszard Krauze, Jan Kulczyk, Henryk Stokłosa, Włodzimierz Czarzasty, doktor Mirosław G., Grzechu, Rychu, Zbychu etc., dołączyli bowiem właśnie praworządni bossowie Pruszkowa „Bolo” i właśnie „Słowik”. Przypomnijmy, że mąż pani Słowikowej był niegdyś ułaskawiony przez prezydenta Lecha Wałęsę, patrona trójmiejskiego układu
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: