Idą lepsze czasy dla wsi i rolnictwa

WYWIAD NUMERU [Polska wieś, dopłaty UE, koronawirus]

Wynik wyborczy to w pewnym sensie pozytywna ocena polityki rolnej Prawa i Sprawiedliwości. Coraz więcej osób mówi tak: wreszcie jest ktoś, kto poważnie traktuje rolnictwo – tak Jan Krzysztof Ardanowski tłumaczy ogromne poparcie rolników dla Andrzeja Dudy. Z Janem Krzysztofem Ardanowskim, ministrem rolnictwa, rozmawia Jacek LiziniewiczObecny sezon nie jest łatwy dla rolników. Z pewnością wiele branż czuje obciążenia w związku z COVID-19. W jakich gałęziach rolnictwa jest najgorzej? Najbardziej ucierpiały te gałęzie rolnictwa, które w dużym stopniu są zależne od eksportu swoich towarów. Na początku epidemii mieliśmy spore problemy z zamkniętymi granicami i transportem. Eksport do krajów UE, do Chin i do krajów muzułmańskich mocno zmalał, a tym samym takie branże jak producenci wołowiny, drobiu, wieprzowiny i mleka mocno ucierpiały. Dodałbym tu również producentów roślin ozdobnych, którzy produkują na rynek wewnętrzny, a którym sprzedaż wiosną załamała
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze