Ewangeliczna odpowiedź na atak

Felieton [Walka o dusze]

Symbole mają znaczenie, uderzenie w sferę symboliczną boli i rani. Szczególnie mocno ta prawda dotyka sfery religijnej, w której symbole, obrazy odsyłają – jak głęboko przekonani są ludzie wierzący – do realnych osób. I to ich obraza dotyka szczególnie. Radykalni działacze mają tego świadomość i dlatego wybierają takie, a nie inne cele.  Do czego zresztą, jak to miało w przypadku „happeningu” z figurą Jezusa Chrystusa z Krakowskiego Przedmieścia, sami się przyznają. List zostawiony przez „działaczki” nie pozostawiał wątpliwości, że świadomie zaatakowały one w takim miejscu. Warto mieć jednak świadomość, że jeśli komuś takie akcje się opłacają, to nie osobom homo- czy transseksualnym, a jedynie rewolucjonistom, którzy chcą wywalenia do góry nogami społeczeństwa i zanegowania jego fundamentów. Osoby należące do mniejszości seksualnych tylko na takich akcjach tracą, zostają utożsamione z rewolucją obyczajową, z którą często nie chcą mieć żadnego związku. Rewolucja
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze