Miłość zwycięży nienawiść

Felieton [Pan Jacek dla ciebie]

Ostatnia prosta. Naprawdę wierzę, że jest szansa na zamknięcie pewnego rozdziału w historii Polski. 15 lat temu, gdy Prawo i Sprawiedliwość po raz pierwszy zwyciężyło w wyborach parlamentarnych, a prezydentem został Lech Kaczyński, zaczęła się w Polsce epoka hejtu i nienawiści. Sięgnięto już po wszystkie niegodne metody niszczenia oponentów. Dziś jednak to wyborcy PiS-u i Andrzeja Dudy głosują „za”.  Za Polską opartą na tradycji, w której ceni się wolność i wartości rodzinne. Za wspólnotą i polityką, w której chodzi o coś więcej niż tylko ciepłą wodę w kranie. Widać to na wiecach prezydenta, który naprawdę jest kochany przez swoich sympatyków. Na tych spotkaniach można również spotkać stronę przeciwną, która jest anty. Szkoda mi tych ludzi, bo wdrukowano im stadną nienawiść do PiS-u, którego mają się jednocześnie bać i którym pogardzać. Nie dano im jednak żadnej pozytywnej idei. Tę próbowano skopiować z programów konkurencji. Dziś w nowomowie Koalicji Obywatelskiej
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze