Trzaskowski w ONR

Opinie [Kampanijne gry cyników]

Jak to mówią, wiosna i lato to czas romansów. Miłość unosi się w powietrzu, zapachy oszałamiają, ludzie zapominają o swoich zobowiązaniach i zauroczeni tracą głowę. I chyba to właśnie stało się z całym lewicowym salonem, stojącym za Rafałem Trzaskowskim, salonem, który zapomniał o wszystkim, co mówił przez lata na temat Ruchu Narodowego i jego polityków, i od kilku tygodni zapewnia o swojej miłości i szacunku do wyborców Konfederacji. Ta sytuacja może zaskakiwać. Przecież jeszcze niedawno ci sami ludzie chcieli delegalizować organizacje związane z Ruchem Narodowym, opisywali ich członków jako faszystów, pokazywali ich jako argument za tym, że w Polsce panuje powszechny nazizm. Tymczasem wiele wskazuje na to, że zaraz Rafał Trzaskowski zgłosi swój akces do ONR-u. I nie ma w tym nic dziwnego. Jest to tak naprawdę naturalna konsekwencja propagandy ośrodków związanych z Platformą.Ideowcy o giętkich karkach Chesterton opisując dynamikę polityczną w Anglii
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze