Zyziu na koniu Hyziu

No i znam wreszcie odpowiedź na pytanie, gdzie wypisuję głupoty, które ukazują się w niniejszej rubryce. Otóż w najbardziej opiniotwórczym polskim tygodniku! Co wybadał w maju Instytut Monitorowania Mediów. Znaczy się, jakoś zdaliśmy egzamin przed niedzielną bitwą o to, czy będziemy niepodległym państwem, czy hybrydą, w której w Pałacu Prezydenckim panoszyć się będą wojskowi sowieciarze, a ukazanie się w „Polityce” wywiadu Ćwielucha z Cieniuchem będzie wydarzeniem rangi państwowej. Ostatnie dni kampanii to wojna o każdy głos. Wychodzi na to, że jeśli każdy z Czytelników niniejszej rubryki (w tygodniku najbardziej opiniotwórczym!) przekona prywatnie pięciu znajomych, to może to zdecydować o wyniku całych wyborów. Naprawdę, to mogą być takie różnice. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której dziewczyna z naszej strony spotka się w niedzielę z chłopakiem, który nie był wcześniej na wyborach. W pysk barana bez mózgu i niech idzie na zawsze do diabła. Won za Don! Taki tam
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze