Kanon

Jest coś nieprawdopodobnie żałosnego w szale, z jakim poprawni politycznie neofici rzucają się na Henryka Sienkiewicza. Tym razem chodzi o powieść „W pustyni i w puszczy”. Oczywiście zarzuca się jej rasizm, ksenofobię… Lewackie dupki, które próbują wykastrować kanon kultury światowej ze wszystkiego, co mądre i wartościowe (od „Przygód Hucka” po „Przeminęło z wiatrem”), nie potrafią przyjąć do wiadomości, że po prostu tak kiedyś było, a pomysły, żeby wprowadzać Murzynów w szeregi Rycerzy...
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: