Polska w POtrzasku. Jak Rafał Trzaskowski może zdemolować polskie państwo

KRAJ [Rafał Trzaskowski, totalna opozycja, kompetencje prezydenta]

Powrót komuny w sądach. Zamiast sojuszu z Ameryką, uległość wobec interesów niemiecko-rosyjskich. Wetowanie na złość PiS odbudowy gospodarki po pandemii. Wreszcie prezydent z ojczyzny Jana Pawła II jako lider walki o ideologię LGBT w Europie Środkowo-Wschodniej. Takie byłyby skutki zwycięstwa Rafała Trzaskowskiego. Konstytucja nie daje prezydentowi dużych uprawnień konstruktywnych, ale ma on ogromne możliwości demolowania polityki rządu. Nie przypadkowo: to rozwiązanie okrągłostołowe, uszyte pod Jaruzelskiego, które miało zapewnić mu obronę interesów komunistycznej nomenklatury. Gdyby Rafał Trzaskowski wygrał wybory prezydenckie, szybko okazałoby się, że lata 2015–2020, które postrzegano jako czas nieustającej wojny w polskiej polityce, były okresem spokoju, by nie powiedzieć sielanki. Filozofia totalnej opozycji, aby atakować rząd non stop, miała jedną słabość – ograniczone narzędzia, których mogła używać. Ulica i zagranica to były pomysły na wpływanie na polską
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze