Polska w POtrzasku. Jak Rafał Trzaskowski może zdemolować polskie państwo

Powrót komuny w sądach. Zamiast sojuszu z Ameryką, uległość wobec interesów niemiecko-rosyjskich. Wetowanie na złość PiS odbudowy gospodarki po pandemii. Wreszcie prezydent z ojczyzny Jana Pawła II jako lider walki o ideologię LGBT w Europie Środkowo-Wschodniej. Takie byłyby skutki zwycięstwa Rafała Trzaskowskiego. Konstytucja nie daje prezydentowi dużych uprawnień konstruktywnych, ale ma on ogromne możliwości demolowania polityki rządu. Nie przypadkowo: to rozwiązanie okrągłostołowe, uszyte pod Jaruzelskiego, które miało zapewnić mu obronę interesów komunistycznej nomenklatury.

Gdyby Rafał Trzaskowski wygrał wybory prezydenckie, szybko okazałoby się, że lata 2015–2020, które postrzegano jako czas nieustającej wojny w polskiej polityce, były okresem spokoju, by nie powiedzieć sielanki. Filozofia totalnej opozycji, aby atakować rząd non stop, miała jedną słabość – ograniczone narzędzia, których mogła używać. Ulica i zagranica to były pomysły na wpływanie na polską opinię publiczną oraz nacisk zewnętrzny na państwo polskie, jednak jedność obozu rządzącego uniemożliwiała demolowanie państwa od środka. Teraz by się to zmieniło. Osobiście nie wierzę w wyborcze zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego, ale warto opisać ku przestrodze czarny scenariusz, bo na jego szczególnie niebezpieczny charakter składa się zbieg niekorzystnych okoliczności.

Uprawnienia szyte pod Jaruzelskiego i obronę nomenklatury
Szczególne zagrożenie wynika z niekorzystnego zbiegu dwóch czynników. Pierwszym jest oczywiście szczególny charakter opozycji, czyli jej uległość wobec obcych oraz totalne kwestionowanie rządów PiS, łącznie z ich demokratycznym mandatem. Drugi czynnik, o którym po pięciu latach w miarę zgodnych rządów PiS i prezydenta Dudy zdajemy się zapominać, to wyjątkowo nieszczęśliwe usytuowanie prezydenta w ustroju III RP.
Pewien wycinek ustrojowej pozycji prezydenta analizuje szczegółowo Andrzej L. Piasecki w publikacji „...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: