Jest nieźle!

Opinie [Wybór przyszłości Polski]

Nowe otwarcie kampanii wyborczej wyraźnie służy Andrzejowi Dudzie – przedstawienie planu Dudy było w ostatni weekend jak przejechanie walcem po bełkotliwych deklaracjach kandydatów totalnej o „walce z nienawiścią” i „przeciw dzieleniu Polaków” Rafała Trzaskowskiego oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza.  Zwłaszcza kandydat Platformy próbuje odwracać kota ogonem i przypisywać własną taktykę polityki hejtu PiS-owi. „Mamy dość języka nienawiści, dość dzielenia nas” – mówił na Podhalu prezydent Warszawy, zatrudniający za ciężkie pieniądze twórcę Soku z Buraka i wspierający wysokimi dotacjami agentkę SB. „Kim oni są, żeby wydawać nam świadectwo moralności? Jeżeli spotka mnie najwyższy zaszczyt w Rzeczypospolitej, nie pozwolę na to, żeby nas dzielono i opluwano. Nie pozwolę na język pogardy!”.  Diabeł ubrał się w ornat i na mszę ogonem dzwoni – mawiał w takich wypadkach zacny pan Zagłoba, a nas może śmiech pusty ogarniać, jak kandydat ugrupowania, które stworzyło przemysł
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze