Lewy skrzydłowy

Ktoś powie, że przesadzam, bo mecz to tylko zabawa. Sęk w tym, że właśnie zabawa stała się formą sprawowania władzy przez PO, tracąc swój niezobowiązujący charakter. Boiskowe święto decydentów III RP i usłużnych dziennikarzy to symbol tego stylu uprawiania polityki, który skłonił prof. Andrzeja Nowaka do trafnej konstatacji, że „rządzą nami pętaki”. Rozróżnienie między niedojrzałością a odpowiedzialnością za państwo stało się w niezależnych mediach narzędziem czytelnego podziału sceny politycznej. Z jednej strony bagatelizowanie katastrofy smoleńskiej, uśmiechy nad trumnami, dziecięca naiwność wobec Rosji i regularne pogrywanie „w gałę”, z drugiej strony uparte dążenie do ustalenia prawdy o Smoleńsku, niepodległościowa retoryka, mocne zarzuty wobec rządu. Zastanawiam się, co skłoniło rzecznika PiS do przywdziania krótkich spodenek. Może chciał sobie przypomnieć, że kiedyś nieźle grał w piłkę. A może kocha dzieci i wierzy, że fundacja TVN „Nie jesteś sam” właściwie spożytkuje dochód ze
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze