Pedofilia: „przywilej” znanych i bogatych?

rys. Rafał Zawistowski
rys. Rafał Zawistowski

Opinie [Wokół filmów Latkowskiego i Sekielskich]

Słysząc: pedofilia, pedofile – odruchowo wzdrygamy się z obrzydzenia. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z faktu, że dziś to jeden z najbardziej newralgicznych – ciemnych – tematów na świecie. Wokół niego wije się wiele politycznych, biznesowych, towarzyskich wirów. Mało kto też wie o tym, że od dekady trwa akcja oswajania społeczeństw z tym zboczeniem.  W strategii oswajania stosuje się metodę zwaną „oknem Overtona”, która ma nas przynajmniej emocjonalnie i poznawczo znieczulić na ten obrzydliwy problem. W Polsce od czasu do czasu odzywają się echa wielkich pedofilskich afer. Dochodzi do zaskakujących aresztowań i zarzutów wobec osób zaliczanych do kręgu celebrytów. Jednocześnie i w naszym kraju nie brakuje znanych osób, które starają się, aby zboczenie pedofilii zyskało bardziej znośny, powszedni charakter.Okno Overtona Kiedy w marcu 2019 roku do Torunia zawitała wystawa artystki i performerki Mariny Abramović, większość Polaków była zdziwiona
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze