Wybitny „Breaking Bad” na wieczorną nudę

Zwykły nauczyciel chemii, któremu nie układa się w małżeństwie i cierpi na raka płuc, staje się gwiazdą narkobiznesu. Do produkcji metaamfetaminy dołącza niezbyt pilny uczeń. Tę niesforną dwójkę z wielu sytuacji ratuje ekstrawagancki mecenas Saul. „Breaking Bad” to nie tylko nietypowy kryminał z narkotykami w tle, ale jeden z najlepszych seriali wszech czasów.

Walter White z pewnością należy do grona najciekawiej przedstawionych postaci w świecie produkcji serialowych. Prosty chemik pragnie zabezpieczyć finansowo rodzinę – jego syn choruje na porażenie mózgowe, a on sam zmaga się z nieuleczalnym nowotworem. Z czasem zmienia się w bezwzględnego, ale nadal szalenie zabawnego Heisenberga, zaś narkobiznes nie ma już podłoża tylko materialnego – dla Waltera to kwestia ambicji i bycia niekwestionowanym numerem jeden na rynku. Genialna jest dramatyczna konstrukcja „Breaking Bad”, którą zastosował twórca produkcji, Vince Gilligan. Otóż szwagrem nauczyciela, parającego się wytwarzaniem metaamfetaminy, jest… agent amerykańskiej policji antynarkotykowej, czyli prężnej DEA. Hans Schrader niczego niepokojącego nie podejrzewa. Zabawa w kotka i myszkę, gdy Walter White udaje przed członkiem rodziny kogoś, kim nie jest, będąc jednocześnie zagrożeniem, to z pewnością jeden z najbardziej udanych i pociągających wątków w pokręconej historii z Nowego Meksyku.

Twórca: Vince Gilligan
Premiera: AMC w latach 2008–2013, serial dostępny w Netflix
Ocena: 6/6
[pozostało do przeczytania -3% tekstu]
Dostęp do artykułów: