Ghostwriterzy z Czerskiej i Wiertniczej

Dodano: 19/05/2020 - Nr 21 z 20 maja 2020

Opinie [Kultura hip-hop, Hot16challenge2]

„Niektórzy raperzy, mówią, mają serca pełne złości. Jak, skoro teksty mają pisane przez obcych?” – te słowa Ice Cube’a, legendy amerykańskiego hip-hopu, przypomniały mi się wraz z rozwojem nad Wisłą internetowej akcji „Hot16challenge2”.  Ten tekst miał być zupełnie inny. Na początku chciałem opowiadać, czym jest hip-hop, o co chodzi w akcji zwanej „hot16challenge2”. To wszystko opisał już za mnie Piotr Lisiewicz, który w zamieszczonym na portalu niezależna.pl tekście „Czas na gangsta rap Michnika i Kiszczakowej z fristaljem Bolka” wytłumaczył, o co chodzi. Zatem napiszę Państwu o osobistej przykrości, jaka spotkała mnie przy okazji „challenge’u”. Jest ona niestety częścią szerszego zjawiska. Wiecznie żywy Maybach Rydzyka Jak wielu mi podobnych chłopaków z osiedli, lata temu wspólnie z przyjaciółmi próbowaliśmy swoich sił w hip-hopie. To był początek XXI wieku, a nasze produkcje miały różny poziom. Moje nie najwyższy. To był jednak miły czas, bo to
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze