Partacze, zamach i emocje

Kiedy Jaruzelski z Kiszczakiem dokonywali zamachu stanu, miał on wszelkie szanse powodzenia – dysponowali armią, bezpieką i wszystkimi narzędziami prawnymi. Mieli jeszcze coś, co dawało im przewagę nad współczesnymi zamachowcami: byli prawdziwymi bandytami. Wśród dzisiejszych polityków opozycji mało jest tego typu postaci. Może jeszcze pewne cechy osobowościowe niezbędne do bezwzględnego postępowania posiada marszałek Tomasz Grodzki, ale jednak jest to postać bardziej komiczna niż straszna....
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: