Łapówki lekarza od Grodzkiego bezkarne od 12 lat. Przez chorobę nie stawiał się w sądzie. W tym czasie… leczył pacjentów

Znali się wiele lat. Był jednym z najbliższych i zaufanych współpracowników prof. Tomasza Grodzkiego. Ordynatorowi Romanowi K. prokuratura postawiła zarzuty przyjęcia łapówek od kilkudziesięciu pacjentów na łączną kwotę 130 tys. zł. Od postawienia zarzutów Romanowi K. upłynęło już 12 lat i nie wiadomo, kiedy sprawa się zakończy, bo od 10 lat utknęła w sądzie. Mężczyzna miał przyjmować łapówki za przyspieszenie operacji. O podobne rzeczy oskarżają dziś byli pacjenci prof. Tomasza Grodzkiego, który był dyrektorem szpitala Szczecin-Zdunowo, gdzie łapówki – według relacji świadków – były normą.

Podobnie jak prof. Tomasz Grodzki, dr Roman K., ordynator oddziału ortopedii w szpitalu im. Alfonsa Sokołowskiego w Szczecinie-Zdunowie, miał opinię dobrego fachowca. Dlatego wiele osób kierowało się właśnie do niego.

Nie zwrócił łapówki mimo żądań
Ciocia pana Andrzeja trafiła do szpitala w Szczecinie-Zdunowie latem 2007 roku. – Miała od długiego czasu problemy z biodrem i konieczna była operacja – mówi pan Andrzej. – Dostała skierowanie do szpitala i tam trafiła na doktora Romana K. Dowiedziała się, że operacja rzeczywiście może zostać przeprowadzona, ale termin oczekiwania to minimum dwa–trzy lata. Ordynator powiedział, że można termin znacznie przyspieszyć, ale będzie to kosztowało 4 tys. zł.
Po kilku dniach ciocia pana Andrzeja zebrała wymaganą kwotę łapówki i przekazała ją ordynatorowi Romanowi K. – Gdy przekazała pieniądze, termin operacji wyznaczono niemal od ręki – relacjonuje pan Andrzej. Trwało to może dwa–trzy tygodnie.
Operacja się udała, ale po kilkunastu dniach nastąpił nieoczekiwany zwrot wydarzeń, którego nie spodziewał się Roman K.: ciocia pana Andrzeja pojechała do szpitala Szczecin-Zdunowo i zażądała zwrotu łapówki od ordynatora. – Powiedziała ordynatorowi, że przez ponad 30 lat płaci składki na ZUS i ordynator ma jej zwrócić łapówkę – mówi pan Andrzej. – Ordynator był mocno zaskoczony...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: