Tak Iwulski rządził w Sądzie Najwyższym: esbecy obsługiwani poza kolejnością. Kapitan wojskówki faworyzował kolegów po fachu

Kraj [Esbecy, Józef Iwulski, sąd]

Tak Iwulski rządził w Sądzie Najwyższym: esbecy obsługiwani poza kolejnością. Kapitan wojskówki faworyzował kolegów po fachu Kapitan Józef Iwulski, były oficer WSW szkolony przez komunistyczny kontrwywiad, a obecnie w Sądzie Najwyższym prezes Izby Pracy, zarządził rozpoznanie poza kolejnością zagadnienia prawnego dotyczącego odwołań byłych esbeków od przepisów tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Stwierdził, że uznaje je za „szczególnie uzasadniony przypadek”. Zrobił to w odpowiedzi na apel wystosowany do niego przez szefa Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP, byłego funkcjonariusza MO Zdzisława Czarneckiego. 27 marca 2020 roku. Zdzisław Czarnecki pisał do Iwulskiego: „(...) zwracamy się do Pana z apelem o skorzystanie z prerogatyw, jakie daje Prezesowi Sądu Najwyższego ustawa z dnia 8 grudnia 2017 r., rozporządzenie Prezydenta RP z dnia 29 marca 2018 r., Regulamin Sądu Najwyższego oraz inne powszechnie obowiązujące przepisy prawa w celu rozpoznania sprawy, czyli
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze