Straszenie nową dyktaturą

SERIAL [Popkulturowy trend - spiski przeciwko prawdzie]

Popkultura od pewnego czasu upodobała sobie alternatywne historie Europy, USA i świata. Seriale takie jak „Człowiek z Wysokiego Zamku”, „SS-GB”, „1983”, „For All Mankind” zdobyły sobie wierną widownię. „Spisek przeciwko Ameryce”, na podstawie powieści Philipa Rotha pod tym samym tytułem, ukazuje USA w latach 40. Władzę traci Franklin Delano Roosevelt, zyskuje Charles Augustus Lindbergh. To również postać historyczna – słynny amerykański pionier lotnictwa. Serialowy Lindbergh wprost sprzyja hitlerowskim Niemcom. Pod jego rządami narasta prześladowanie Żydów. Rzecz całą oglądamy właśnie oczami żydowskiej rodziny – są wśród niej niezłomni przeciwnicy nowego porządku, są i kolaboranci współpracujący z reżimem. Zarówno amerykańscy liberałowie, jak i nasze liberalno-lewicowe środowiska uznały świetnie zrobiony serial za metaforę Stanów rządzonych przez Donalda Trumpa. Straszenie nową dyktaturą opartą o szowinizm i prześladowanie mniejszości jest silnym popkulturowym trendem
     
68%
pozostało do przeczytania: 32%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze