Nowy, normalny świat

Przez ostatnie tygodnie odmieniamy przez wszystkie przypadki słowa: „pandemia” i „epidemia”. Mówi się o „spłaszczaniu krzywej” i „dystansie społecznym”. Jednak coraz częściej słychać o „nowej rzeczywistości” i „nowej normalności”, które rzekomo mają nastąpić po ustąpieniu zabójczego koronawirusa. Skąd przeświadczenie, że to, co po nim nastąpi, będzie tak różne od znanych nam realiów, że zasługuje na określanie dodatkowym przymiotnikiem? Część Czytelników „Gazety Polskiej” zapewne pamięta...
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: