Co będzie po kryzysie?

Dodano: 20/04/2020

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

Wszyscy spodziewamy się masowych bankructw i to nie tylko drobnych przedsiębiorstw, lecz także dużych firm, na przykład lotniczych. Stąd obawy, że duże perspektywiczne firmy będą wykupywane przez obcy, zwłaszcza chiński kapitał, gdyż Chiny dysponują rezerwami kapitału, chociaż ich inwestycje zagraniczne od trzech lat systematycznie spadają.  Żeby ratować przedsiębiorstwa przed upadkiem lub przejęciami, państwo będzie udzielać wsparcia finansowego, wykupywać kredyty, akcje i obligacje korporacyjne, a to oznacza szybkie powstanie ogromnego sektora gospodarki kontrolowanego i zarządzanego przez biurokrację państwową. Grupa ta będzie nie ze względów ideologicznych, ale dla interesu własnego, broniła etatyzmu, a więc systemu nieefektywnego i paraliżującego rozwój kraju. Dlatego należy zastanowić się, jak z tego wyjść, jak pokonać opór etatystów i co jednak pozostawić pod kontrolą państwa. Sama decyzja o późniejszej prywatyzacji nie wystarczy, gdyż łatwo sobie wyobrazić, że
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze