Słowo i czyn. Niby-Polska kontra Lech Kaczyński. Postkomunistyczną hybrydę zmieniał w państwo polskie

Utworzenie III RP ogłoszono zwycięstwem ludzi Solidarności, jednak postanowiono nie przejmować się ich losem. Obwieszczono, że wolno już mówić prawdę o Armii Krajowej, Powstaniu Warszawskim i Katyniu, ale zrobiono wszystko, by mówić jak najmniej i nie „infekować” młodzieży ideami dawnej Polski. Zadekretowano, że obowiązuje sprawiedliwość, ale zrezygnowano ze ścigania tak komunistycznych zbrodniarzy, jak i złodziei majątku narodowego. Jerzemu Giedroyciowi Kwaśniewski dał order, a „Gazeta...
[pozostało do przeczytania 94% tekstu]
Dostęp do artykułów: