Krajobraz po pandemii

OPINIE [Co nas czeka po okiełznaniu wirusa]

Co prawda końca pandemii jeszcze nie widać, ale rządzący już powinni myśleć nad przygotowaniem realnego planu wyjścia w kryzysu. Obawiam się, że rozmowy o gospodarce i finansach nie są w stanie załatwić tego problemu.  Największym problemem będzie ukojenie i uspokojenie emocji, które na razie fermentują w domowych odosobnieniach, ale po wyjściu ludzi na ulicę staną się podatne na populizm i hasła doprowadzenia do szybkich zmian. Oczywiście nie jestem na tyle zapieklony w politycznym sporze, aby nie dostrzegać, że ludzie z rozmaitych – najczęściej pozaracjonalnych – powodów przyjmują jakieś postawy i głoszą pewne poglądy. Stąd też nie oceniam postaw większości obywateli popierających działania przeciwne rządowi jako przemyślanych i prowadzących do konkretnych celów.  Skupię się jedynie na ideologach i ideologiach, które dziś dążą do wywrócenia polskiego porządku. Teraz działania te przybiorą na sile, bowiem ogólny poziom niepokoju – spowodowany epidemią SARS-CoV-2 –
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze