Komornik Balzaka, gęś Brahmsa i ślub Stalina i Hitlera

Nasza rodaczka Ewelina Hańska (primo voto), de domo Rzewuska, secundo voto Balzac, była gwiazdą Paryża XIX wieku: płynnie władała siedmioma językami, grała na fortepianie i genialnie tańczyła. Wydano ją za mąż, gdy miała 19 lat, za 41-letniego bogacza Wacława Hańskiego, ale serce jej skradł francuski pisarz Honore de Balzac. Ale ja nie o niej, ja o nim właśnie. Francuski mistrz pióra był człowiekiem rozrzutnym, stąd spotykały go i takie przygody: „Chcę mówić z panem Balzakiem!” – woła komornik, dobijając się do zamkniętego mieszkania. Przez drzwi słyszy głos służącego: „Pana Balzaka nie ma w domu”. Na co komornik: „To niemożliwe, przecież widziałem go z ulicy w oknie!”. Na co służący: „Ale on Pana także widział”.

Uwielbiam Szopena, bo jest w nim ta polska rzewność, nadwiślański romantyzm, a i momentami sarmacka swada, ale odczuwam głęboką solidarność z niemieckim kompozytorem Johannesem Brahmsem: on onegdaj, ja obecnie zostaliśmy zaliczeni do smakoszy, żeby nie powiedzieć: żarłoków. I tak obaj będziemy przedstawieni na Sądzie Ostatecznym. Stąd nie dziwi następująca anegdota. Brahmsa zaczepia na ulicy przyjaciel: „Dokąd ci tak śpieszno?”. Słyszy odpowiedź muzyka: „Do domu! Mam gęś na kolację…”. Znajomy kompozytora: „Oby tylko nie było zbyt wielu biesiadników”. I słyszy odpowiedź: „Nie ma obawy! Będzie nas tylko dwoje: gęś i ja…”. 

Czas zarazy jest dla mnie ekstraordynaryjny: siłą rzeczy człowiek więcej otacza się książkami niż znajomymi.

Właśnie pochyliłem się nad albumem Brytyjczyka Marka Bryanta: „World War II in Cartoons”. Pomysł, aby w jednym tomie umieścić „II wojnę światową w karykaturze”, był przedni.

Moją uwagę zwróciły karykatury z niemieckich pism wydawanych jeszcze przed 1939 rokiem. Na okładce „Die Brennessel” jest Stalin w gabinecie z kominkiem i wiele portretów na ścianie. Tytuł „Ojczulek w swoim gabinecie: sen w moskiewskim domku myśliwskim”. Owe portrety to facjaty wrogów Dżugaszwilego...
[pozostało do przeczytania 29% tekstu]
Dostęp do artykułów: