Trzeba będzie to posprzątać

Obojętnie przy jakiej hipotezie będziemy się upierać: jest pandemia czy wielki pokaz inżynierii społecznej – jedno nie ulega wątpliwości. Cały ten bałagan trzeba będzie posprzątać i nie ma co liczyć, że odbędzie się to tanim kosztem.

O ile zamknięcie szkół i uczelni nie ma wielkiego przełożenia na wskaźniki makro- i mikroekonomiczne, bo to „budżetówka”, o tyle całe branże i nawet gałęzie gospodarki mogą bardzo długo lizać rany. Sprawa jest tak oczywista, że nie ma sensu wymieniać, o kogo chodzi, wszyscy wiedzą, co jest pozamykane, gdzie nie wolno jeździć i wyjeżdżać. Nie piszę tego w intencji krytyki działań rządu, który nie miał wyjścia, mamy globalną paranoję
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: