Bandyta z długami. Kamieniem skatował ekspedientkę

Patryk K. nabrał pożyczek w parabankach i wpadł w spiralę długów, z której nie potrafił się wydostać. A pilnie potrzebował gotówki. Dlatego z kamieniem wszedł do sklepu. Zadał w głowę bezbronnej sprzedawczyni ponad 50 ciosów – kobieta cudem przeżyła. Bandyta długo nie wyjdzie z więzienia.

Morasko to peryferyjna dzielnica Poznania, gdzie życie z reguły toczy się dość spokojnie. Dlatego wydarzenia z poniedziałku 6 maja zeszłego roku tak mocno wstrząsnęły mieszkańcami. Pomiędzy jednorodzinnymi domkami przy ulicy Jaśkowiaka działał niewielki sklepik „U Zosi”, w którym pracowała Urszula D. Tamtego dnia miała popołudniową zmianę. Nie zaniepokoiła się, gdy do środka wszedł młody mężczyzna. Zresztą nie pierwszy raz tego dnia. Przez chwilę krążył pomiędzy półkami, jakby szukał jakiegoś towaru, ale tak naprawdę czekał na dogodny moment. Do… ataku. Gdy sprzedawczyni odwróciła się, bandzior wtargnął za ladę, wyciągnął wielki kamień i uderzył nim kobietę w głowę. Na jednym ciosie nie poprzestał. Katował bezbronną ofiarę, nawet gdy nie stawiała żadnego oporu i zakrwawiona leżała na podłodze. „Spowodował u niej liczne obrażenia głowy w postaci ran tłuczonych” – podali tuż po zdarzeniu śledczy. 

Ponieważ w sklepie zamontowane były kamery monitoringu, dzięki nagraniu policjanci mogli obejrzeć przebieg napadu. Zobaczyli także, że napastnik próbował zabrać gotówkę, ale nie poradził sobie z otwarciem kasy. Z pustymi rękoma wybiegł ze sklepu. Nie dotarł zbyt daleko. Krzyki ofiary usłyszeli mieszkańcy pobliskich domów i to oni zatrzymali oprawcę sprzedawczyni uciekającego na rowerze. Ktoś zadzwonił pod numer alarmowy i mundurowi „przejęli” bandytę. Okazał się nim 27-letni Patryk K.

Śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa Poznań Stare Miasto. Początkowo podejrzany usłyszał zarzuty usiłowania rozboju przy użyciu niebezpiecznego narzędzia oraz spowodowania u ofiary ciężkich obrażeń. „Przyznał się i złożył wyjaśnienia, w których stwierdził...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: