Zyziu na koniu Hyziu

Nareszcie! „Gazeta Wyborcza” zrozumiała i wyciągnęła wnioski z faktu, że jej obóz przegrywa, bo stracił wyczulenie na problemy zwykłych ludzi. Dlatego zamówiła u dziennikarza reportaż, w którym wcielił się on w rolę bezdomnego. I już wszystko szło dobrze, ale w magazynie „Duży Format” siedział redaktor, co odpowiada za to, żeby tytuły były chwytliwe. Znając własnych czytelników, zdawał sobie sprawę, że los biednych obchodzi ich tyle, co zeszłoroczny śnieg. No i nadał tytuł taki, żeby się czytało: „Byłem bezdomnym w Warszawie. Cytrusów mam już dość, u zakonnic bigos fatalny”. I sprawczynie niedoli bezdomnych namierzone! Po tym tytule wszyscy wykluczeni będą głosowali na liberałów. Bardzo zainteresował mnie w tym numerze „GP” artykuł Huberta Kowalskiego! Otóż Hubert wykrył, że w Łodzi seksedukatorzy każą uczniom w szkołach rysować penisy. To i u mnie w podstawówce (trochę wstydliwie), i w liceum (już odważniej) penisy się rysowało! I to bez pomocy edukatorów. W ubikacji
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze