No deal. Unia będzie musiała poczekać na budżet

ŚWIAT [Szczyt UE, Wieloletnie Ramy Finansowe]

Ostatni szczyt unijnych przywódców zakończył się tak, jak wielu się spodziewało – bez osiągniętego porozumienia. Jedynym zaskoczeniem może być fakt, że różnice były na tyle duże, iż nie zdecydowano się na krok, który wcześniej sugerował przewodniczący Rady Europejskiej – wydłużenie szczytu o kolejne dni.  Rozmowy o Wieloletnich Ramach Finansowych, potocznie nazywanych budżetem UE, są zawsze trudne i rzadko kiedy idą zgodnie z ustalonymi wcześniej planami. Zresztą to właśnie z tego względu zdecydowano się zastąpić coroczne, mozolne negocjacje wieloletnimi ramami. Jak to podsumował jeden z brukselskich korespondentów: „Zasada jest taka: wszyscy mówią: »To jest nasze stanowisko i nie cofniemy się nawet o krok«, aż w końcu wszyscy powoli to swoje stanowisko zmieniają”.  Ale by do tych kompromisów doszło, potrzebny jest czas. Wygląda na to, że w przypadku tego budżetu tego czasu i kompromisów potrzebnych będzie naprawdę sporo. Przyczyn jest kilka. Po pierwsze, dziura
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze