Śmierć następcy Jordana. Kobe Bryant. Tragiczny koniec legendy NBA

SPORT [Koszykówka]

Dziedzictwo Kobe Bryanta rozciągało się poza koszykówkę. Pozostawił w żałobie nie tylko żonę i trójkę dzieci, ale cały świat sportu. Nietuzinkowy profesjonalista, filantrop, zdobywca Oscara i miłośnik piłki nożnej zginął w katastrofie helikoptera w Calabasas. Fatalna widoczność ze względu na mgłę, zniżanie się w złych warunkach atmosferycznych i rozbicie w kalifornijskich górach – to wstępne przyczyny katastrofy, w której zginął Kobe Bryant i osiem innych osób będących na pokładzie. Wymiar tragedii staje się niepojęty, gdy uświadomimy sobie, że żona byłego koszykarza Vanessa straciła w Calabasas również 13-letnią córkę Giannę. W bólu z rodziną gwiazdy NBA łączą się miliony – niezależnie od tego, czy byli pasjonatami koszykówki czy też innych dyscyplin sportu. „Jesteśmy całkowicie zdruzgotane nagłą stratą mojego kochającego męża Kobe’ego – niezwykłego ojca naszych dzieci. I stratą mojej pięknej, słodkiej Gianny – kochającej, mądrej córki i niezwykłej siostry Natalii,
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze