Stara tradycja zdrady

Dodano: 04/02/2020

Felieton [Jedziemy]

Długa praktyka próśb o interwencję w Polsce kierowanych przez polskich polityków do polityków innych państw rozwija się w najlepsze. Właśnie kolejny rozdział dopisuje Radek Sikorski, który zorganizował w Parlamencie Europejskim naradę na temat tego, jak zagraniczni politycy mogą pomóc w zmianie władzy w Polsce.  Problem postawiony przed eurodeputowanymi z nowego składu Parlamentu Europejskiego jednak zdaje się ich przerastać. Jak bowiem wynika z opublikowanej dzięki obecności kamery TVP na sali wypowiedzi hiszpańskiego europosła z Wysp Kanaryjskich Juana Fernando Lopeza Aguilara, wśród adresatów próśb o pomoc panuje lekkie zniecierpliwienie. „Co jeszcze może zrobić unijny parlament? Czego jeszcze można od niego oczekiwać, bo my zrobiliśmy w obecnej sytuacji wszystko, co było możliwe” – pyta pan Aguilar. Nie jest on po prostu pierwszym lepszym posłem do PE. Przez kilka lat (prawie 3) pełnił funkcję hiszpańskiego ministra sprawiedliwości, więc świetnie powinien rozumieć
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze