Gruzja - Wybory w cieniu rosyjskich czołgów

Dodano: 07/08/2012 - Nr 32 z 8 sierpnia 2012

Tajna broń Kremla Stawka wyborów parlamentarnych tym razem jest większa niż prezydenckich (2013 r.), bo zgodnie ze zmianami w konstytucji gros władzy przejdzie z urzędu prezydenta w ręce premiera. Pierwsze od wojny w 2008 r. wybory do władz centralnych będą też testem stabilności kraju i demokratycznych standardów, co jest bardzo ważne dla zachodnich aspiracji Gruzji. Podczas ostatnich spotkań z Saakaszwilim podkreślały to Hillary Clinton i Catherine Ashton. Wiadomo więc, że radykalna opozycja i Moskwa zrobią wszystko, by zdyskredytować proces wyborczy. Analityk Jamestown Foundation Vladimir Socor wskazuje na cztery zagrożenia: kupowanie głosów przez miliardera Iwaniszwilego, militarna presja Rosji, groźba zamieszek i destabilizacji powyborczej, wreszcie polityczno-piarowska akcja na Zachodzie dyskredytująca Saakaszwilego. W przeszłości różne kraje stawały w obliczu jednego lub dwóch zagrożeń z tej listy, ale żaden aż czterech. Szczególnie groźna jest ogromna przewaga
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze