Zyziu na koniu Hyziu

No i gdzie jest ten Lisiewicz, co pisał ostro o prezydencie Andrzeju Dudzie? Cóż, pisał zawsze co uważał i niczego nie żałuje. Ani tego, że jako pierwszy wywróżył, iż młody polityk z Krakowa może pokonać Bronisława Komorowskiego, ani późniejszej ostrej krytyki. Natomiast ostatnie przemówienia prezydenta o reformie sądów są rewelacyjne, sam bym lepszych nie napisał, albo co najwyżej odrobinę lepsze. I widać było, że prezydent wygłaszając je był wreszcie we właściwym żywiole. Także sceptycy przyznać muszą, że przemówienia te rodzą chyba nieodwracalne skutki – na zakomuszone uniwersytety prezydent nie miałby powrotu. A już po przemówieniu do górników w Katowicach Andrzej Duda zasłużył sobie na zaproszenie do mojego „Wywiadu z chuliganem”. Składam niniejszym oficjalną propozycję w tej sprawie. Nie wiem, czy wszyscy w Kancelarii Prezydenta uznają to za komplement? A propos korupcji wśród lekarzy, to przypomniała mi się anegdota sprzed wielu lat, gdy pewien mój kolega
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze