Zyziu na koniu Hyziu

No i gdzie jest ten Lisiewicz, co pisał ostro o prezydencie Andrzeju Dudzie? Cóż, pisał zawsze co uważał i niczego nie żałuje. Ani tego, że jako pierwszy wywróżył, iż młody polityk z Krakowa może pokonać Bronisława Komorowskiego, ani późniejszej ostrej krytyki. Natomiast ostatnie przemówienia prezydenta o reformie sądów są rewelacyjne, sam bym lepszych nie napisał, albo co najwyżej odrobinę lepsze. I widać było, że prezydent wygłaszając je był wreszcie we właściwym żywiole. Także sceptycy przyznać muszą, że przemówienia te rodzą chyba nieodwracalne skutki – na zakomuszone uniwersytety prezydent nie miałby powrotu. A już po przemówieniu do górników w Katowicach Andrzej Duda zasłużył sobie na zaproszenie do mojego „Wywiadu z chuliganem”. Składam niniejszym oficjalną propozycję w tej sprawie. Nie wiem, czy wszyscy w Kancelarii Prezydenta uznają to za komplement?

A propos korupcji wśród lekarzy, to przypomniała mi się anegdota sprzed wielu lat, gdy pewien mój kolega pracował na kasie w Tesco. Podeszła do niego staruszka, która powiedziała, że musi kupić butelkę alkoholu jako łapówkę dla lekarza. Stwierdziła, że sama wódki nie pije, więc nie wie, którą wybrać. „Starogardzką” – doradził jej kolega, dodając, że owa najtańsza wódka to trunek znakomity i sam wyjątkowo często go pije. Czym ucieszył starszą Panią, która odkryła, że łapówka nie jest poważnym uszczerbkiem dla jej emerytury. Niestety, miny lekarza, który jako łapówkę otrzymał „Starogardzką”, nikt nie uwiecznił dla potomności.
Gdy Jacek Jaśkowiak został pierwszy raz prezydentem Poznania, w czasie balu noworocznego wręczył Wielką Pieczęć Miasta Poznania Grażynie Kulczyk, zaprzyjaźnionej z poprzednim prezydentem Ryszardem Grobelnym. Owe bale służyć mają wspieraniu najbardziej potrzebujących. Na początku roku 2020  Jaśkowiak z najbardziej potrzebującego uznał prezesa firmy Volkswagen Poznań i wręczył mu Wielką Pieczęć Miasta Poznania.
To jednoznaczna wskazówka, kiedy w...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: