Nie wierzcie PO i „Wyborczej” 

Felieton [Lubię dinozaury]

W reakcji na mocne i prawdziwe przemówienie naszego prezydenta („Tak, tu jest Unia, ale przede wszystkim tu jest Polska”) najważniejsi politycy PO stwierdzili – to jest moment wyjścia Polski z UE.  Wtórowali im ich funkcjonariusze medialni. Szczególnie zawzięcie robił to redaktor „GW” Wroński, który jako argument dodatkowy za planowanym przez PiS „polexitem” przytoczył wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Nic dziwnego. Znajdował się tam zestaw wypowiedzi, które musiały być dla redaktora z „Wyborczej” wstrząsem. Na przykład: „Polska powinna być wolna”, „Polska powinna być suwerenna”, „Decydować powinien naród”. Przynajmniej to środowisko jest w tej kwestii uczciwe. Tak „GW” i PO szczerze pokazują, jak widzą nasze bycie w UE. Mamy być po prostu… szmatą. Ale jest w tym jeszcze jeden ważny element. Oni także chcą, żebyśmy w to uwierzyli – że możemy być w Unii tylko w taki sposób. I chcą, żebyśmy w reakcji zaczęli atakować sam fakt członkostwa Polski. Czemu? Bo jedyne co
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze