Rosyjskie zasługi Pawła Adamowicza. „Nasz wielki przyjaciel”

Zniesienie przez rząd RP małego ruchu granicznego z Kaliningradem nazywał ksenofobią, składał hołd żołnierzom sowieckim, prowadził po rosyjsku bloga w radiu należącym do Gazpromu, rosyjskie media pisały o nim: „nasz wielki przyjaciel”. Mowa nie o Mateuszu Piskorskim, lecz o Pawle Adamowiczu, zamordowanym w ubiegłym roku prezydencie Gdańska.

„Warto podejmować taki wysiłek jak budowa alei Pawła Adamowicza, która świadczy o wizjonerstwie naszego prezydenta, myśli dalekosiężnej” – mówiła niedawno z patosem Aleksandra Dulkiewicz, następczyni Pawła Adamowicza. A wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej, komentując parę dni temu nadanie imienia Adamowicza jednej ze
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: