Inflacja na chorobowym. Czy wzrost gospodarczy zrównoważy wyższą inflację?

Galopujące ceny, stagflacja, czarny scenariusz dla portfeli – to określenia, jakimi straszą liberalni ekonomiści i publicyści, pisząc o spodziewanej inflacji w bieżącym roku. Jak ocenia resort finansów, będzie ona nieco wyższa w I kwartale, a następnie się zmniejszy.

O tym, w jakiej faktycznie mierze nasze portfele odczują spodziewany wzrost cen, dowiemy się w kolejnych miesiącach. Dla społeczeństwa najważniejsza jest w tym przypadku wartość inflacji CPI (consumer price index), uwzględniająca średnią ważoną cen towarów i usług nabywanych przez przeciętne gospodarstwo domowe. 

Zaskakująco wysokie 3,4 proc. w grudniu
Większość ekspertów ekonomicznych było zaskoczonych, gdy w ostatnich dniach Główny Urząd Statystyczny (GUS), co następnie potwierdził Narodowy Bank Polski (NBP), ogłosił wysokość inflacji CPI za grudzień 2019 roku, która w stosunku do grudnia 2018 roku wyniosła 3,4 proc. (jeszcze w listopadzie ubiegłego roku było to 2,6 proc.). Wartość ta wzrosła do takiej wysokości po raz pierwszy od wielu lat. Osiągnięto tym samym rozmiar inflacji maksymalnie dopuszczalny przez cel inflacyjny nakreślony przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP): 2,5 proc. z ewentualnym odchyleniem: powiększeniem/zmniejszeniem o 1 proc. Co gorsza, wiele banków oraz eksperci ekonomiczni obawiają się, że w kolejnych miesiącach inflacja przekroczy 4 proc.
Według GUS na grudniowy, 3,4-proc. wskaźnik inflacji złożył się przede wszystkim wzrost cen żywności (średnio o 7,5 proc., w tym zwłaszcza mięsa – 12,8 proc., szczególnie wieprzowiny – 23,6 proc., i wędlin – 11,9 proc., owoców – 12,1 proc., warzyw – 12,3 proc., cukru – 20,7 proc.) oraz wywozu śmieci – 32,2 proc. i usług: lekarskich – 6,3 proc., transportowych – 7,5 proc., turystyki zorganizowanej za granicą – 10,4 proc., ubezpieczeń – 7,8 proc., książek – 8,0 proc.
Przy czym, jak zaznacza NBP, wyższej inflacji CPI towarzyszył w grudniu wzrost „wszystkich miar inflacji...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: