Inflacja na chorobowym. Czy wzrost gospodarczy zrównoważy wyższą inflację?

Gospodarka [Prognozy ekonomiczne]

Galopujące ceny, stagflacja, czarny scenariusz dla portfeli – to określenia, jakimi straszą liberalni ekonomiści i publicyści, pisząc o spodziewanej inflacji w bieżącym roku. Jak ocenia resort finansów, będzie ona nieco wyższa w I kwartale, a następnie się zmniejszy. O tym, w jakiej faktycznie mierze nasze portfele odczują spodziewany wzrost cen, dowiemy się w kolejnych miesiącach. Dla społeczeństwa najważniejsza jest w tym przypadku wartość inflacji CPI (consumer price index), uwzględniająca średnią ważoną cen towarów i usług nabywanych przez przeciętne gospodarstwo domowe. Zaskakująco wysokie 3,4 proc. w grudniu Większość ekspertów ekonomicznych było zaskoczonych, gdy w ostatnich dniach Główny Urząd Statystyczny (GUS), co następnie potwierdził Narodowy Bank Polski (NBP), ogłosił wysokość inflacji CPI za grudzień 2019 roku, która w stosunku do grudnia 2018 roku wyniosła 3,4 proc. (jeszcze w listopadzie ubiegłego roku było to 2,6 proc.). Wartość ta
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze