Moje zbrodnie stanu

Nadchodzi czas potężnego kryzysu. Bankructwa będą się sypać jedno za drugim. Polskę czekają wstrząsy gospodarcze i społeczne. Przykręcanie śruby jest normalną reakcją w takiej sytuacji każdej totalitarnej władzy. Próbowano wprowadzić cenzurę w internecie, ograniczano prawo do demonstracji, teraz zamykają nam usta. To jest jednak agonia systemu. Może zrobią nam krzywdę, ale cenzurą ludzi nie nakarmią. Władza takimi gestami kompromituje się do końca, a my jej to bardzo ułatwimy.

Zapraszam wszystkich do Strefy Wolnego Słowa, jedynego miejsca, w którym rządząca szajka czuje się nieswojo.

PS: Obecnie w Strefie Wolnego Słowa znajdują się nasze media: tygodnik „Gazeta
[pozostało do przeczytania 13% tekstu]
Dostęp do artykułów: