Konkretne Narodziny

Święta Bożego Narodzenia to historia konkretnego wydarzenia. I tej konkretności „nie lubi” współczesny świat. Bo jak to możliwe – dzisiejszy młody inteligent z Londynu miałby być równy jakiemuś brudnemu pastuszkowi sprzed tysięcy lat, który nigdy nie słyszał o 37 płciach, a jednak jako jeden z pierwszych zobaczył samego Boga? Kilka lat temu koniec roku spędzałem w Republice Środkowej Afryki. Sytuacja państwa nie była najlepsza. Długotrwała, naznaczona ludobójstwem wojna domowa dogasała,...
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: