Świąt radosnych – dla jednych, bezpiecznych – dla drugich...

Pan Jezus rodzi się na nowo. I rodzi się wszędzie. Także dla tych chrześcijan, dla których wiara w Niego oznacza ryzyko utraty życia: dla naszych braci w wierze w muzułmańskich krajach Afryki czy na Bliskim Wschodzie. A więc wszędzie tam, gdzie radykalni islamiści prowadzą czystkę nie tyle etniczną, ile właśnie religijną. Ciesząc się Świętami, rodzinnym spotkaniem w bezpiecznym polskim domu, patrząc na dzieci i wnuki zachwycone prezentami, pomyślmy o tych, którzy – jak my – wierzą w Boga Ojca Wszechmogącego i Jezusa Chrystusa – i płacą za to cenę najwyższą.

Kilka lat temu, tuż po świętach Bożego Narodzenia, a jeszcze przed świętem Trzech Króli, odwiedziłem obozy
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: